Zadzwoń do nas: 22 825 00 45

Poniedziałek - Piątek: 10:00 - 20:00

Warszawa, ul. Banderii 4/179

stereotypy-zwiazkow-damsko-meskich

Stereotypy na temat związków damsko-męskich

Większość z nas marzy o szczęśliwym, stabilnym związku. Wyobrażamy sobie, że znalezienie tej jedynej lub jedynego, „drugiej połówki”, pomoże nam zaspokoić nasze najgłębsze potrzeby. Poszukujemy tego, zakochujemy się, a gdy relacja się rozwija, staramy się za wszelką cenę ją podtrzymać.

Najłatwiej jest na początku. Romantyczna miłość, wspierana wybuchem hormonów i fantazjami na temat partnera, powodują, że wszelkie różnice i niepasujące do pożądanego obrazu cechy charakteru są niezauważane lub łagodzone. Z czasem jednak, nawet w najlepszych relacjach, ta ekscytacja wypala się – w konfrontacji ze wspólną rzeczywistością wychodzą na jaw różnice. Mamy różne potrzeby, zwyczaje, wartości. To naturalne – różnorodność może budować siłę związku np. poprzez to, że partnerzy się uzupełniają. To jest ta pozytywna strona. Trudniejsze jest to, że ujawniają się również problemy z pełnym porozumieniem między partnerami.

Mimo pogłębiania się relacji pojawiają się tematy tabu – takie, których się unika albo o których trudno jest rozmawiać bez silnych emocji. Narastać może również poczucie niezrozumienia ze strony partnera. Powoduje to wzrost napięcia w związku, czego efektem mogą być zarówno konflikty, jak i pogłębianie się dystansu czy wzajemne zobojętnienie.

Trudności te często nie wynikają ze złej woli. „Rozmijanie” się partnerów bywa efektem problemów ze zrozumieniem drugiej strony, a także z jasnym wyrażaniem przez nich własnych potrzeb. Przyjrzyjmy się, w jakim stopniu trudności te wynikają z różnic w sposobach komunikowania się przez kobiety i mężczyzn oraz temu, na ile może być to zależne również od stereotypów na temat płci.

Wszyscy spotykamy się z powszechnie przekazywanymi przekonaniami o tym, że emocjonalność i sposób myślenia każdej z płci zasadniczo się od siebie różnią.

Tak więc uważa się, że kobiety są bardziej empatyczne, ale poprzez swoją wrażliwość mają trudność z kontrolowaniem emocji. Naturalne więc wydają się u nich takie cechy jak chwilowa bezradność, niestabilność, nieracjonalność. Stereotypowa kobieta to taka, która raczej jest zależna od mężczyzny (np. materialnie), a jej głównym polem samorealizacji jest rodzina – dom, dzieci, wspieranie partnera. W związkach skupiona jest bardziej na sferze emocjonalnej, a seksualność jest, według tego schematu, mniej dla niej istotna, postrzegana główne jako środek do zaspokajana potrzeb partnera.

Stereotypowy mężczyzna z kolei jest skupiony na realizacji życiowych zadań związanych z zapewnieniem bezpieczeństwa rodzinie. Ważne są dla niego niezależność, władza, rywalizacja. W związku z tym silnie kontroluje swoje emocje – „prawdziwy” mężczyzna ma być twardy, odporny racjonalny. Naturalna dla niego wydaje się agresywność i nieskrępowana seksualność (wszyscy chyba zresztą słyszeliśmy kiedyś zdanie „ chodzi im tylko o jedno”).

Oczywiście, w tych przekonaniach można znaleźć ślad prawdziwych doświadczeń. Podtrzymywanie tych stereotypów wpływa jednak niszcząco na samopoczucie zarówno mężczyzn jak i kobiet. Upraszczają one nasze bogate osobowości, a bywają również krzywdzące. Przyjmujemy je jako niepodważalne prawdy, staramy się do nich dostosować. Jeżeli coś nie pasuje do standardu, czujemy się „niemęsko” lub „niekobieco”. Przenosimy je również do budowanych przez nas związków i przyczyniają się one do nieporozumień i narastania dystansu w relacjach.

Spójrzmy na sytuację, gdy mężczyzna przeżywa kryzys np. w sferze zawodowej. Doświadczył niepowodzenia, nie dostał premii, a może stracił pracę. To mocno uderza w jego poczucie męskiej tożsamości. Odczuwa to jako porażkę, czuje się upokorzony. Przeżywa trudne dla siebie emocje – poczucie bezsilności, może smutek, a może obawia się o przyszłość. To naturalne w takiej sytuacji. Zgodnie jednak ze stereotypem swojej płci, będzie miał dużą trudność, by pokazać po sobie, że to go porusza. Raczej to stłumi, ukryje, ewentualnie odreaguje np. upijając się. Powoduje to, że obciąża siebie samego, a poza tym, utrudnia najbliższym zrozumienie go tym samym, odcina się od naturalnego wsparcia.

W tej sytuacji obecna może być również „stereotypowa” kobieta, która narzeka na małą empatię i uczuciowość partnera, ale przyzwyczajona do jego samokontroli będzie zaskoczona i z dużym prawdopodobieństwem zaniepokojona, gdy partner zacznie wyrażać emocje uznawane za mniej „męskie” – smutek, zmęczenie, bezsilność czy potrzebę wsparcia.

To tylko jedna z przykładowych, bardzo częstych, w stałych związkach interakcji, wzmacniających się na zasadzie ‚”zamkniętego koła”. Im bardziej stereotypowo postrzegam partnera, tym mniej go rozumiem, a im mniej sam(a) się czuję rozumiany(a), tym bardziej się odsuwam i utwierdzam siebie i partnera w uproszczonych stereotypach.

Za charakterystycznym cechami i mocnymi stronami każdej z płci kryją się również jej słabości. Mężczyźni mają trudność z rozładowywaniem emocji, tworzeniem bliskich, bezpiecznych relacji, częściej czują się samotni i nierozumiani. Kobiety, z kolei, mają większą tendencję do wchodzenia w emocjonalne zależności i trudność z pełnym korzystaniem ze swojej siły.

Stereotypy powodują, że przedstawiciele obu płci niejednokrotnie nastawiają się przeciwko sobie i utrudniają tworzenie bliskich, intymnych relacji. Jesteśmy wyczuleni na rozpoznawanie różnic, traktujemy partnerów nieufnie, a związki jako pole rywalizacji. Nie rozumiemy się wzajemnie i nie czujemy się rozumiani.

Między kobietami i mężczyznami na pewno istnieją różnice. Ważne, żebyśmy zdawali sobie z nich sprawę. Ułatwi nam to właściwe rozumienie intencji i zachowań partnera. Z drugiej strony, nie ma „stereotypowej kobiety” i „stereotypowego mężczyzny”. Jesteśmy Ja i Ty, dwie zupełnie niepowtarzalne osoby…. Wiele nas może różnić, ale też mamy podobne potrzeby – bliskości, bezpieczeństwa, sensu życia. Jeżeli udaje nam się pielęgnować zaciekawienie partnerem, mamy większą szansę na stworzenie dojrzałej relacji, w której nie będziemy czuć się osamotnionymi wykonawcami społecznych oczekiwań lecz stworzymy sobie możliwość doświadczania pełniejszej bliskości i spontanicznego bycia sobą.

Maciej Żurek

Ośrodek Polana i psychoterapeuta Maciej Żurek zapraszają do uczestnictwa w warsztatach dla par pt. Komunikacja w związku >>

Spotkanie odbędzie się we wtorek 20 października 2015 roku w godz. 17.00-20.00.
Do udziału w warsztatach zapraszamy pary żyjące w związku.

Udział w warsztatach jest bezpłatny dla obecnych i byłych pacjentów Ośrodka Polana. Koszt uczestnictwa dla osób, które jak dotąd nie korzystały z oferty ośrodka wynosi 300 zł od pary. Warsztaty mają charakter otwarty. O uczestnictwie decyduje kolejność zgłoszeń. Do udziału w najbliższym spotkaniu zapraszamy maksymalnie 6 par.

Zgłoszenia na warsztaty przyjmowane są wyłącznie drogą telefoniczną pod numerem telefonu 22 825 00 45.

Spodobał Ci się tekt poleć go znajomym:
Zamknij