Zadzwoń do nas: 22 825 00 45

Poniedziałek - Piątek: 10:00 - 20:00

Warszawa, ul. Banderii 4/179

na-glodzie-trzezwienie-alkoholizm

„Na głodzie”

Trzeźwienie jest wielowymiarowym procesem, którego abstynencja – czyli „powstrzymywanie się” – jest tylko początkiem. Jest to początek trudny, a przy niektórych nałogach bardzo trudny czy wręcz bolesny. Im bardziej dana substancja uzależnia fizycznie tym boleśniejsze jej odstawienie dla organizmu. Na szczęście jest to okres relatywnie krótki, dlatego też udaje się go przetrwać i zyskać pierwszy sukces na drodze zdrowienia, czyli odstawienie substancji czy zachowania.

Z czasem, po początkowej satysfakcji z tego sukcesu, pojawiają się trudniejsze okresy. Gorsze dni, trudności w opanowaniu rozdrażnienia, złe samopoczucie . Te sygnały to nic innego jak głód substancji, czy pragnienie zachowania nałogowego. Jeśli świeżo upieczony abstynent nie bierze udziału w terapii, łatwo mu te sygnały zignorować. Próbuje je przeczekać.

Również pacjent w procesie terapii jest narażony na wyparcie zagrożenia: mimo uzyskiwanej wiedzy, silne mechanizmy obronne podtrzymujące nałóg dbają o zacieranie obrazu i uśpienie czujności trzeźwiejącego, ułatwiają kumulowanie napięcia.

Jaki jest cel takiego kumulowania napięcia?

Otóż przedstawiając nałóg jako metaforycznego pasożyta umysłu, można by ten czas określić mianem „jego zabarykadowania się w okopach i obserwacji przeciwnika”. Gdy okres abstynencji jest stosunkowo krótki, jej utrzymanie jest ułatwiane przez świadomą decyzję: „teraz nie biorę/ nie gram/ nie palę”. Ta decyzja jest na tyle silna, że ów pasożyt nie ma szans przebić się do Ciebie z jego „daj pić / zagraj/ zapal”. Natomiast budowanie napięcia pozwala mu na osłabienie przeciwnika i ułatwia atak.

Kiedy człowiek uzależniony decyduje się zerwać z nałogiem, jest w trudnej sytuacji, ponieważ przestał używać „znieczulacza”.

Jeszcze nie umie doskonale radzić sobie z emocjami, a już nie ma tego, co przez tyle lat ułatwiało, gasiło pożar uczuć, zmniejszało napięcie. Nowe wyzwania, przed jakimi staje jego osłabiona psychika, utrudniają radzenie sobie z problemami życia codziennego: ze złością, z lękiem, z nudą czy poczuciem osamotnienia. Krótko mówiąc czuje się źle i chciałby się tego stanu pozbyć. Gdy więc pozwoli sobie na skumulowanie napięcia, będzie zbyt słaby by odeprzeć atak „pasożyta” i sięgnie po najbardziej znany sobie sposób…

Najważniejszym elementem w zapobieganiu ewentualnym nawrotom nałogowych zachowań jest uświadomienie sobie objawów głodu, poznanie sposobów radzenia sobie z nim i nauczenie się konstruktywnego korzystania z tych sposobów. Żeby sobie z tym zacząć radzić trzeba nauczyć się rozpoznawać u siebie objawy głodu.

We wtorek 8 marca w godz. 17.30-20.00 zapraszam do udziały w warsztatach psychologicznych pt. „Na głodzie”, podczas których rozmawiać będziemy między innymi o tym, jak ważna jest świadomość objawów głodu, oraz o sposobach radzenia sobie z nim.

Spotkanie odbędzie się w Ośrodku Polana. Chęć udziału można zgłaszać telefonicznie.
Więcej informacji w Aktualnościach.

Kinga Jasińska, psycholog Ośrodka Polana

Spodobał Ci się tekt poleć go znajomym:
Zamknij