Zadzwoń do nas: 22 825 00 45

Poniedziałek - Piątek: 10:00 - 20:00

Warszawa, ul. Banderii 4/179

uzaleznienie-od-seksu-seksoholizm

Czy bycie seksoholikiem jest przyjemne?

„Uzależnienie od seksu to musi być jeden z najprzyjemniejszych nałogów.” „Ten to ma w życiu fajnie. Zaliczył tyle panienek.” „Uzależnienie od seksu – tego w ogóle nie powinno się nazywać uzależnieniem, przecież to sama przyjemność.” – to żarty lub stwierdzenia, które słyszał pewnie każdy z nas.

Ci, którzy je wypowiadają, powtarzają stereotypy i kompletnie nie zdają sobie z prawy z problemów, z jakimi zmagają się seksoholicy. Krzysztof Tylski – psychoterapeuta Ośrodka Polana odpowiada na pytania dotyczące „przyjemności” bycia seksoholikiem. Obejrzyj materiał wideo lub przeczytaj wypowiedzi poniżej.


Czy przyjemnie jest być seksoholikiem?

Tak często ludzie myślą. Taka jest obiegowa opinia, że tylko pozazdrościć, bo ona ma sporo kontaktów seksualnych, więc jego życie jest bogate, pełne wrażeń. A to jest absolutnie nieprawdą. Bo przecież seksoholik przychodzi do terapeuty nie z tego powodu, że jest mu dobrze, tylko dlatego, że jest mu źle. Sypie mu się rodzina, ma świadomość, że robi wbrew systemowi własnych wartości, że traci czas i energię, izoluje się od ludzi. Chwile przyjemności nie zrekompensują strat, które ponosi.

Więc tak naprawdę, reasumując bycie seksoholikiem nie jest przyjemne, podobnie jak bycie alkoholikiem. Sam moment nie zrównoważy strat, jakie seksoholik ponosi.

Czy seksoholizm to częste uzależnienie? Czy w związku z powszechnym dostępem do treści pornograficznych w sieci więcej osób mu ulega?

Na pewno jest to w dużej mierze związane z łatwym dostęp do pornografii, do treści erotycznych treści. Również związane z przemianami obyczajowymi. Seks jest czymś ważnym, a czasami dla ludzi najważniejszą rzeczą w życiu. Bardzo łatwo jest w tych czasach się uzależnić.

Jednak już 2 wieki temu były pierwsze wzmianki o „wyboczeniu onanizmu”, więc już wtedy w pewnych kręgach we Francji próbowano podejmować próby leczenia uzależnionych osób.

Dzisiaj na pewno tych osób jest dużo więcej, ale też świadomość jest dużo większa i ludzie świadomie przychodzą reperować swoje życie.

Nie mam danych dotyczących tego, ilu jest seksoholików, ale od paru lat jest dużo telefonów, z prośbą, żeby pomóc takim ludziom. Oni chcą tej pomocy.

Spodobał Ci się tekt poleć go znajomym:
Zamknij