Zadzwoń do nas: 22 825 00 45

Poniedziałek - Piątek: 10:00 - 20:00

Warszawa, ul. Banderii 4/179

uzeleznienie_od_seksu_1

Co 20 osoba na świecie jest uzależniona od seksu

Według badań przeprowadzonych przez specjalistów ze Stanów Zjednoczonych 1 na 20 osób na świecie jest uzależniona od seksu lub od pornografii. W Polsce nie przeprowadzono żadnych badań tego typu, nie wiadomo więc, jak duża jest grupa seksoholików. Jednak wiadomo, że zwiększa się liczba tych, którzy z tego rodzaju problemami zgłaszają się do poradni psychologicznych lub na spotkania Anonimowych Seksoholików.

Do seksoholizmu trudno jest się przyznać przed samym sobą, jeszcze trudniej przed innymi. Z alkoholikami i uzależnionymi od różnego rodzaju substancji psychoaktywnych społeczeństwo już się nieco oswoiło. Nie wywołują takiego szoku. Uzależnieni od seksu boją się, że zostaną zakwalifikowani do grupy zboczeńców – biegających nago w publicznych miejscach lub planujących gwałt.

Najwięcej seksoholików jest wśród dwóch grup społecznych – studentów i pracowników korporacji, dla których seks jest często sposobem na odreagowanie stresu i ciągłego napięcia. Wielu uzależnionych, nawet wtedy, kiedy korzysta już z profesjonalnej pomocy, nie przyznaje się do uzależnienia najbliższym i znajomym. Są jednak wśród seksoholików na świecie i tacy, którzy do uzależnienia przyznają się publicznie.

Wśród gwiazd, które przyznają się do uzależnienia od seksu są między innymi David Duchovny – aktor znany przede wszystkim z seriali “Z archiwum X” oraz “Californication”. W tym ostatnim bohater, w którego się wcielił, zmagał się z uzależnieniami od alkoholu i seksu. Seksoholikiem jest również jeden z najbogatszych sportowców na świecie, amerykański golfista Tiger Woods. O jego uzależnieniu opinia publiczna dowiedziała się w atmosferze skandalu – o kontaktach seksualnych z “Tygrysem” opowiadały kolejne kelnerki, prostytutki, a nawet sąsiedzi. Ostatecznie Tiger udał się na terapię. Wcześniej jednak rozpadło się jego małżeństwo. Seksoholizm był również przyczyną rozpadu pierwszego małżeństwa hollywoodzkiego gwiazdora – Michaela Douglasa. To jeden z aktorów, który jako pierwszy opowiedział o tym problemie publicznie, bo już w latach dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku.

Być może świadomość, że nawet wśród znanych i lubianych, ten problem występuje, pomoże wszystkim spojrzeć na sprawę z innej perspektywy. I znikną żarty na temat “najprzyjemniejszego” uzależnienia, a pojawi się więcej zrozumienia, które pomoże seksoholikom i zachęci ich do poszukania pomocy.

Spodobał Ci się tekt poleć go znajomym:
Zamknij